Jak znaleźć dobrego psychoterapeutę? Wyróżniony

Wielu z nas, w jakimś momencie życia, potrzebuje psychologicznego wsparcia. W takim momencie warto poszukać dobrego specjalisty. Poszukać porządnie i znaleźć naprawdę dobrego.

Wydawałoby się, że sprawa jest prosta – wystarczy wpisać w wyszukiwarkę odpowiednią frazę, żeby znaleźć psychoterapeutę w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, ewentualnie oferującego spotkania online. Jednak postępując w taki sposób, nie mamy pewności, że faktycznie otrzymamy fachową pomoc. Google sprawdza się w znajdowaniu niezłych serwisów AGD i mechaników samochodowych, często jednak zawodzi w trakcie poszukiwania kompetentnych psychoterapeutów. Dzieje się tak z różnych powodów. Na przykład takiego, że zawód psychoterapeuty nie został w Polsce jak dotąd prawnie uregulowany, co prowadzi do wielu nadużyć. Albo tego, że wiedza konieczna do znalezienia dobrego terapeuty, dotycząca m.in. różnych nurtów psychoterapii, sama w sobie jest wiedzą specjalistyczną.

Psychika jest czymś innym niż ekspres do kawy czy silnik samochodu. Jest znacznie bardziej skomplikowana, żywa i delikatna. Można ją uelastyczniać, rozwijać, poprawiać jej działanie. Można też ją uszkodzić, usztywnić, narazić na zbędne cierpienie. Koszty wynikające z kontaktu z kiepskim psychoterapeutą bywają znacznie wyższe niż straty związane z oddaniem kuchennego sprzętu czy auta do byle jakiego serwisu. Jak zatem znaleźć dobrego psychoterapeutę? Takiego, który będzie dobrym fachowcem i sprawdzi się w konkretnym przypadku?

Oto przewodnik ułatwiający znalezienie dobrego psychoterapeuty:

  • W prostych sprawach wystarczy psycholog, w trudniejszych – szukaj psychoterapeuty

    Psychoterapeuta i psycholog to dwa różne zawody. Psycholog to ktoś, kto ukończył studia psychologiczne. Psychoterapeuta to człowiek, który przeszedł szkolenie z zakresu psychoterapii. Dyplom psychologii daje wiedzę umożliwiającą doradzanie ludziom, pomaganie im w rozwiązywaniu stosunkowo prostych trudności. Jeśli masz doraźny kłopot, np. z przystosowaniem się do nowej pracy, konsultacje z psychologiem mogą Ci wystarczyć. Jeśli masz problem większego kalibru, polegający np. na trudnościach z nawiązywaniem bliskich relacji i stworzeniem długotrwałego związku, sensowniejszy będzie kontakt z psychoterapeutą. Sporo osób łączy oba zawody – kończą studia psychologiczne, po czym zdobywają certyfikat psychoterapeuty. Takie osoby są zwykle najbardziej kompetentnymi „pomagaczami”.
  • Znajdź terapeutę, który jest psychologiem lub psychiatrą

    Szkoły psychoterapeutyczne uczą swoich adeptów przede wszystkim technik pracy z ludźmi i ich problemami. Wiele z nich umożliwia naukę osobom, które ukończyły jakiekolwiek studia – pedagogikę, filozofię, teologię, a nawet informatykę. Szkoły te, choć trwają cztery lata, ograniczają się do weekendowych zjazdów raz w miesiącu – w ich trakcie brakuje czasu na przekazanie wiedzy dotyczącej metodologii badań psychologicznych, biologii, neuropsychologii. W efekcie, osoby posiadające certyfikat psychoterapeuty, lecz nie mające dyplomu psychologa lub lekarza medycyny, łatwo ulegają rozmaitym psychoterapeutycznym modom, stosując metody, których skuteczność nie została potwierdzona badaniami naukowymi. Osoby takie często też mają niedostateczną świadomość biologicznego podłoża zaburzeń psychicznych. Rezultatem może być stosowanie technik np. neurolingwistycznego programowania bądź ustawień Hellingera, które są nieefektywne, a często wręcz szkodliwe. Rezultatem może być także długotrwałe, niepotrzebne poddawanie psychoterapii pacjenta, który potrzebuje przede wszystkim pomocy medycznej, bo ma np. kłopoty z tarczycą lub rozrastającym się nowotworem, wywołujące objawy depresji czy zaburzeń lękowych. Psychoterapeuci będący psychologami lub psychiatrami mają wiedzę, która umożliwia im krytyczną ocenę terapeutycznych nowinek oraz rozważanie możliwego fizycznego podłoża psychicznych trudności – dlatego korzystanie z ich usług jest stosunkowo bezpieczne.

    Powyższa zasada jest ogólna - oczywiście zdarzają się świetni psychoterapeuci nie będący psychologami ani lekarzami, podobnie jak zdarzają się niedouczeni lub niekompetentni psychoterapeuci-psycholodzy i psychoterapeuci-psychiatrzy.
  • Upewnij się, że psychoterapeuta jest psychoterapeutą (a psycholog psychologiem)

    Jeśli ktoś reklamuje się jako psychoterapeuta lub psycholog, to powinien nim być. Jak mogłoby być inaczej? Niestety, w naszym kraju zdarzają się „psychoterapeutyczne oszustwa”, co wynika z braku ustawy o zawodzie psychoterapeuty i psychologa. Brak ten sprawia, że w Polsce gabinet psychoterapeutyczny może otworzyć każdy, a człowiek nie posiadający najmniejszych kompetencji może świadczyć rozmaite usługi psychologiczne.

    Ze względu na „dzikość” polskiego prawa i rynku, nie wahaj się sprawdzać kompetencji swojego potencjalnego terapeuty. Wiele szkół psychoterapeutycznych publikuje listy osób, które uzyskały w nich certyfikaty – możesz takiej listy poszukać w Internecie. Poza tym: pytaj, pytaj, i jeszcze raz: pytaj. Kiedy i gdzie osoba, do której zamierzasz zwrócić się o pomoc, skończyła studia? Gdzie i kiedy zdobyła certyfikat psychoterapeuty, w jakim nurcie? Nie obawiaj się zadawania tego typu pytań wprost. Pamiętaj, że psychoterapeuci i psycholodzy to „usługodawcy” – płacąc im, masz pełne prawo sprawdzać ich umiejętności.
  • Wybieraj terapeutów poznawczo-behawioralnych, ewentualnie interpersonalnych

    Jest wiele odmian, czy też wersji psychoterapii, nazywanych w specjalistycznym żargonie „nurtami” lub „szkołami”. Możesz wybrać terapię psychodynamiczną, humanistyczną, egzystencjalną, systemową, behawioralną, poznawczą, interpersonalną… W ramach każdej z tych opcji są do wyboru kolejne możliwości, np. w psychodynamicznej – psychoanaliza, terapia analityczna, psychoterapia wglądowa…

    Trudno tę wielość ogarnąć, na szczęście pomocą służą badania naukowe, sprawdzające ich skuteczność. W większości przypadków najlepiej sprawdza się, stosunkowo nowa, szkoła psychoterapii poznawczo-behawioralnej. Skuteczna, choć rzadziej, jest także terapia interpersonalna.

    Nie znaczy to, że inne, starsze nurty psychoterapii są całkowicie nieefektywne – w terapii ważna jest m.in. jakość kontaktu pacjenta z psychoterapeutą oraz motywacja osoby poszukującej pomocy. Dobry psychoterapeuta i zmotywowany pacjent są w stanie osiągnąć wiele, niezależnie od nurtu, w którym pracują. Jednak korzystanie z pomocy terapeuty psychodynamicznego, behawioralnego lub innego „starego” nurtu, jest jak poruszanie się konną bryczką w erze śmigających samochodów. Bryczką dotrzesz do wielu miejsc, jednak będzie Cię to kosztować znacznie więcej czasu i energii (oraz pieniędzy) niż dotarcie do nich przy użyciu samochodu. Bryczką do niektórych miejsc nie dojedziesz, bo nie zostaniesz do nich wpuszczony albo konie nie dadzą rady. Co więcej, podróż bryczką, zapewniającą niski poziom bezpieczeństwa, grozi poważnymi obrażeniami. Badania wykazują, że wciąż popularna terapia psychodynamiczna w niektórych przypadkach (np. depresji) jest niebezpieczna - pogłębia fatalny stan, zamiast go leczyć.

    Spora grupa psychoterapeutów nazywa siebie „integratywnymi”, „holistycznymi” (czyli „całościowymi”) bądź „eklektycznymi”. Tacy terapeuci kształcili się zwykle w szkołach nie należących do konkretnego nurtu psychoterapii, uczących swoich studentów tego, co mieli im do przekazania ich nauczyciele (będący często założycielami tych szkół, utrzymującymi się z ich prowadzenia). Jeśli trafisz na takiego terapeutę, możesz go zapytać, z jakim nurtem najbardziej się identyfikuje, jakie konkretne metody pracy wykorzystuje, jak jego zdaniem działają. Jeśli odpowiedź wyda Ci się mętna – uciekaj!
  • Sprawdź, czy psychoterapeuta się dokształca

    Psychoterapia i psychologia są stosunkowo nowymi „wynalazkami”, intensywnie się rozwijającymi. Wiedza psychoterapeutyczna i psychologiczna przyrasta w kosmicznym tempie – teoretycy i praktycy każdego dnia opracowują nowe metody, których skuteczność jest naukowo sprawdzana. Dlatego dla psychoterapeuty (i psychologa) dokształcanie się jest więcej niż możliwością – jest absolutną koniecznością. Możesz zapytać swojego potencjalnego terapeutę, kiedy ostatnio zaczął stosować nową technikę, czy jej skuteczność została potwierdzona badaniami, na jakim niedawno był kursie. Jeśli Ci nie odpowie, jakoś Twoje pytania zbędzie – krytycznie rozważ korzystanie z jego usług.
  • Upewnij się, że terapeuta poddaje się superwizji

    Superwizja polega na tym, że terapeuta korzysta z pomocy bardziej doświadczonego psychoterapeuty, tzw. superwizora. Psychoterapeuci szukają wsparcia u superwizorów zwykle wtedy, kiedy mają trudność ze zdiagnozowaniem lub leczeniem konkretnych pacjentów. Poddawanie się superwizji jest standardem, także wśród terapeutów z wieloletnią praktyką – nawet najlepszemu specjaliście zdarzają się trudności z ogarnięciem problemów niektórych pacjentów. Zapytaj swojego potencjalnego psychoterapeutę, czy ma superwizora, ewentualnie jak często, w jakich przypadkach korzysta z jego usług. Jeśli terapeuta Ci nie odpowie, zacznie ściemniać lub pomniejszać znaczenie Twojego pytania – znajdź innego, prawdziwego specjalistę.
  • Nie ograniczaj się do czytania opinii w Internecie

    Każdy z nas może w krótkim czasie założyć firmę (także gabinet psychoterapeutyczny), a następnie ją wypromować, pozycjonując stronę www i samodzielnie wystawiając pozytywne opinie. Dlatego wobec informacji zawartych w Internecie warto stosować regułę ograniczonego zaufania. Sprawdź, czy w sieci są dodatkowe informacje o psychoterapeucie, inne niż strony proponujące lub chwalące jego usługi. Może Twój przyszły terapeuta prowadzi bloga? Ma ogólnodostępną stronę na Facebooku? Pisze artykuły do jakiegoś czasopisma? Znajduje się na liście wolontariuszy lokalnego hospicjum? Ktoś wspomina o nim w jakimś komentarzu? Może ma jakąś pasję, taką jak jazda na nartach czy fotografia, dzięki której dowiesz się o niej/nim czegoś więcej? Jeśli nie znajdziesz takich informacji, możesz popytać na forach, czy ktoś korzystał z jej/jego usług.
  • Potraktuj psychoterapeutę jak człowieka i… zobacz, co z tego wyniknie

    A co, jeśli o terapeucie nie ma informacji w Internecie? To może się zdarzyć – Twój przyszły psychoterapeuta może ignorować rzeczywistość wirtualną, preferując doświadczanie życia w „realu”. W takim przypadku zapytaj go o interesujące Cię sprawy w trakcie pierwszych spotkań. Co robi poza pomaganiem? Czy pracował z problemami podobnymi do Twoich? Czy jest w związku, czy jest osobą wierzącą, jakiej słucha muzyki? Jeśli coś Cię ciekawi, czegoś nie rozumiesz – pytaj i oczekuj jasnych odpowiedzi.

    Niektórzy psychoterapeuci starych szkół, zwłaszcza nurtu psychodynamicznego, uważają, że powinni być dla swoich pacjentów nieprzeniknieni. Tego rodzaju terapeuci unikają jakiegokolwiek ujawniania się w Internecie. Kiedy w kontakcie „na żywo” pacjent zapyta takiego terapeutę o życie osobiste czy wyznawaną religię, zwykle usłyszy wymijającą odpowiedź typu: „Z jakich względów panią to interesuje?”. Nowocześni terapeuci są zwykle otwarci, przejrzyści. Nie udają „czystej, białej karty” – bo żaden człowiek nią nie jest.

    Związek z psychoterapeutą może być sam w sobie uzdrawiający, może też być nijaki, a nawet toksyczny. Dlatego sprawdź, czy masz ochotę na budowanie relacji z konkretnym terapeutą. Jeśli wypytywanie go/jej wydaje Ci się krępujące – pomyśl o tym, że sam/a zamierzasz wpuścić ją/jego do najbardziej intymnych obszarów swojego doświadczenia. I o tym, że będzie Cię to kosztowało konkretną ilość czasu i pieniądzy. Pamiętaj, że psychoterapeuta nie jest guru, alfą i omegą, ani istotą obdarzoną super-mocami. Jest zwyczajnym człowiekiem, dysponującym specjalistyczną wiedzą na temat psychiki i zestawem technik jej zmieniania.
  • Jeśli psychoterapeuta Ci nie pasuje – zmień go

    Psychoterapeuci, tak jak przedstawiciele wszystkich zawodów, są różni - bardziej albo mniej inteligentni, kompetentni, empatyczni, elastyczni, ekstrawertywni itp. Jeśli uznasz, że terapeuta nie odpowiada Ci jako człowiek – bo jest zbyt sztywny, za mało bystry, ma poglądy niezgodne z Twoimi – masz pełne prawo go zmienić. Jeśli psychoterapeuta zachowuje się w sposób niezgodny z Twoimi standardami, np. przeklina, a wulgaryzmów nie lubisz – zmień go. Jeśli masz poczucie, że psychoterapeuta Ci szkodzi, np. odcina Cię od bliskich osób – zmień go. Pamiętaj, że wśród psychoterapeutów, jak w każdym zawodzie, zdarzają się psychopaci, osoby narcystyczne, manipulanci. W trakcie zawodowego szkolenia terapeuci nie są selekcjonowani pod kątem społecznie szkodliwych cech osobowości.

    Nie chodzi o to, żeby zmieniać psychoterapeutę odczuwając w kontakcie z nim jakikolwiek dyskomfort. Proces psychoterapii bywa bolesny, nie warto go przerywać z powodu błahostek. Chodzi o to, żeby słuchać swojej intuicji i wybierać takich terapeutów, z którymi jesteśmy w stanie zbudować pozytywną, leczącą więź. Oznaczo to m.in., że nawet świetny psychoterapeuta, który pomógł wielu innym ludziom, dla Ciebie może okazać się nieodpowiednim partnerem/przewodnikiem procesu zdrowienia.

    Jeśli terapia trwa już dłuższy czas (np. kilkanaście tygodni, miesięcy albo nawet lat), Twoje problemy się nie zmniejszyły, nie widzisz perspektywy ich rozwiązania, a Twój psychoterapeuta nie potrafi Ci takiej perspektywy jasno nakreślić – zmień go.
  • Oczekuj paragonu i dokumentacji

    Dobra relacja psychoterapeutyczna jest oparta na uczciwości, której trudno spodziewać się po terapeucie unikającym płacenia podatków. Psychoterapeuci mający zarejestrowaną działalność gospodarczą mają kasy fiskalne, wystawiają dowody sprzedaży albo przyjmują zapłatę w formie przelewów (zwykle na konta firmowe). Jeśli Twój terapeuta bierze od Ciebie gotówkę bez żadnego potwierdzenia wykonania usługi – poproś go o takie potwierdzenie.

    Upewnij się także, że psychoterapeuta prowadzi dokumentację spotkań – robi notatki w ich trakcie lub po nich. Prowadzenie dokumentacji jest czymś więcej niż świadectwem sumienności terapeuty. W razie kłopotów, takich jak konieczność starania się o rentę, taka dokumentacja może Ci się bardzo przydać.

Spotkałam ludzi, którzy po rocznych kursach posiadających w nazwie „psychologię” polecali siebie jako psychoterapeutów lub psychologów, nie rozumiejąc różnicy między tymi dwoma zawodami. Korzystałam z usług powszechnie cenionej, polecanej psychoterapeutki, które okazały się całkowicie bezowocne – po dwudziestu kilku sesjach z nią zrezygnowałam (płaciłąm gotówką, nie dostałam ani jednego paragonu). Poznałam osoby, którym psychoterapeuci wyrządzili realną krzywdę.

Dlatego proszę, wybierając psychoterapeutę, pytaj i sprawdzaj. W trakcie psychoterapii oceniaj jej efekty. Jeśli czujesz się tak kiepsko, że nie jesteś w stanie zaangażować się w wybór sensownego terapeuty, poproś o pomoc, np. partnera lub przyjaciółkę.

Psychoterapeutę różni od mechanika samochodowego i serwisanta sprzętu AGD to, że może Ci bardziej zaszkodzić. Z drugiej strony - terapeutów, mechaników i przedstawicieli innych zawodów oferujących płatne usługi łączy to, że masz prawo zadawać im konkretne pytania i oczekiwać realnych efektów ich pracy. Korzystaj z tego prawa pełnymi garściami - również dlatego, że efekty dobrej psychoterapii rozszerzają się jak kręgi na wodzie. Jeśli psychoterapeuta będzie dla Ciebie realnym wsparciem, zyskasz na tym Ty oraz Twoje otoczenie, najbliższe i dalsze.

Anna Tylikowska

Konsultuję, doradzam, wspieram. Wykładam i szkolę. Przyglądam się, dotykam, smakuję. Dziwię się, pytam, nasłuchuję. Kontestuję, sprawdzam, akceptuję. Oddycham. Kocham stado, w którym żyję. Kocham słońce i księżyc. Ziemię i wodę. Wiatr i ciszę.

ania@integralnie.pl | tylikowska | 501 575 071

Więcej w tej kategorii: « Po-moc Psychomasakra Beksińskich »

Dodaj komentarz do tego wpisu

Czujesz - sądzisz, że możemy coś dla Ciebie zrobić?

Bądźmy w kontakcie!