GURU wysokiej wrażliwości Wyróżniony

Czy miewasz kolorowe sny lub intensywne wyobrażenia? Albo wrażenie, że cudze nastroje i uczucia zalewają Cię, przytłaczają? Być może zdarza Ci się odczuwać cierpienie innych tak bardzo, jak własne? Czy zauważasz rzeczy, których inni zdają się nie dostrzegać? Czy wschód słońca, piękno muzyki albo inne dzieła natury lub sztuki potrafią do głębi Cię poruszyć? Być może budowanie bliskich, głębokich relacji wydaje Ci się ważniejsze niż rozmawianie o pogodzie i posiadanie wielu znajomych na fejsbuku? Czy dłuższe przebywanie z ludźmi potrafi okrutnie Cię zmęczyć? Być może unikasz natłoku zadań albo zakupów w galeriach i hipermarketach? Czy z równowagi potrafią Cię wyprowadzić: hałas, jaskrawe kolory, nieprzyjemne zapachy, głód, ból, wyrzuty sumienia lub poczucie winy, krytyka albo telewizyjne wiadomości wypełnione przemocą? Może miewasz wrażenie, że Twoje zaangażowanie w wykonywanie rozmaitych zadań i sumienność narażają Cię na wysokie koszty? Czy starasz się zapobiegać niespodziewanym sytuacjom?

Jeśli odpowiedziałeś/aś twierdząco przynajmniej na część pytań, możesz należeć do grona osób wysoko wrażliwych (w skrócie: WWO – Wysoko Wrażliwa Osoba albo HSPHighly Sensitive Person). Prawdopodobieństwo, że jesteś WWO wzrasta, jeżeli zdarza Ci się słyszeć od innych: „Nie przejmuj się tak bardzo”, „Dlaczego traktujesz sprawy tak osobiście?”, „Co z ciebie taka księżniczka na ziarnku grochu?”, „Jesteś przewrażliwiony”. Jeżeli, na dodatek, podejmujesz nietypowe decyzje lub działania, takie jak: rezygnacja z wysokich zarobków, bo wymagałyby pracy w biurze typu open space, zaadoptowanie psa m.in. po to, żeby móc szybciej wymykać się ze spotkań towarzyskich, noszenie ciemnych okularów w pochmurne dni, wycinanie metek z ubrań, żeby nie „gryzły” ciała, czy wybuchanie złością po to, żeby zapewnić sobie święty spokój – prawie na pewno jesteś osobą o ponadprzeciętnej wrażliwości.

Z pozoru nieracjonalne decyzje i działania osób wysoko wrażliwych mają głęboki sens, jeśli spojrzysz na nie przez pryzmat GURU – czyli formuły opisującej cztery właściwości, które odróżniają te osoby od innych. Elaine Aron [1] wraz z mężem Arthurem, pionierzy badań nad wysoką wrażliwością, ustalili, że jej podłożem jest ponadprzeciętnie czuły układ nerwowy [2], sprawiający, że WWO charakteryzuje:

  • G = głębia przetwarzania informacji pochodzących z otoczenia i własnego wnętrza. Ludzie wysoko wrażliwi reagują i poddają umysłowej „obróbce” delikatne bodźce, subtelne doznania i społeczne niuanse, których inni nie dostrzegają. W rezultacie, silnie doświadczają poczucia winy czy odrzucenia, ale też piękna natury lub sztuki. Potrafią mocno przeżywać idee, intensywnie śnić i tworzyć, opracowywać oryginalne rozwiązania problemów, co może sprawiać im wielką satysfakcję. Jednocześnie często są podatni na krytykę, poczucie zranienia, źle znoszą konflikty. Miewają skłonność do „gubienia się w myślach” – do rozpamiętywania przeszłości bądź zamartwiania się, które pogarsza ich nastrój – co sprawia, że różne formy trenowania umysłu są dla nich szczególnie przydatne.

  • U = uleganie przebodźcowaniu pod wpływem hałasu, wielości zadań, nadmiernych oczekiwań, zbyt długiego przebywania wśród innych ludzi. Na przebodźcowanie ludzie wysoko wrażliwi reagują często stresem, który może przejawiać się napięciem, zmęczeniem, podenerwowaniem, wybuchami gniewu. Negatywnych skutków nadmiernej stymulacji mogą uniknąć dbając o ograniczenie liczby bodźców oddziałujących na ich układ nerwowy – planując w ciągu dnia chwile odpoczynku i wyciszenia, przebywając w naturalnym środowisku, regularnie wyłączając telefon itd.

  • R = reaktywność emocjonalna i empatia. Ta pierwsza oznacza odczuwanie, a nierzadko także wyrażanie, silnych doznań w reakcji na zdarzenia, które osobom mniej wrażliwym wydają się błahe. Wysoka empatyczność sprawia, że WWO łatwo i intensywnie doświadczają cudzych emocji. Pozytywnym rezultatem reaktywności emocjonalnej i empatii może być rozbudowana świadomość ludzkich problemów i ich źródeł, trzymanie się wysokich standardów etycznych czy troska o poprawę warunków życia istot cierpiących. Ich rezultatem negatywnym bywa poczucie przytłoczenia lub bezradności. Jednym ze sposobów radzenia sobie z „ciemną stroną” reaktywności emocjonalnej i empatii jest rozwijanie współczucia wobec samego siebie.

  • U = uwrażliwienie na bodźce zmysłowe sprawia, że ludzie wysoko wrażliwi silnie doświadczają dźwięków, smaków, zapachów, dotyku, głodu, bólu, zimna lub gorąca. Szum komputera, skrzypienie drzwi, szelest folii, szorstkie ubranie czy podróż rozgrzanym autobusem może zmęczyć WWO tak, jak człowieka mniej wrażliwego wyczerpałoby wejście na Kasprowy. Z drugiej strony, ludzie wyjątkowo wrażliwi potrafią delektować się zmysłowymi doznaniami dla innych niedostępnymi, związanymi z wyczuwaniem wielowątkowości aromatów i dźwięków, kolorystycznych czy dotykowych niuansów. Najprostszą metodą zmniejszania kosztów związanych z wrażliwością zmysłową i zwiększania płynących z niej dobrodziejstw jest unikanie przykrych bodźców oraz równoważenie ich wpływu dostarczaniem sobie przyjemności i jej uważnym przeżywaniem.

WWO, na skutek – całkowicie naturalnego – wsłuchiwania się w cudze opinie i porównywania się z mniej wrażliwą większością, często czują się jak odmieńcy, przybysze z innej planety. To oczywiście im nie służy: pogarsza nastrój, wzbudza nieprzyjemne emocje, nasila stres, a w efekcie obniża zdolność realizowania bliższych i dalszych celów. Kluczem do owocnego wykorzystywania wysokiej wrażliwości i unikania związanych z nią pułapek jest akceptacja. Jeśli jesteś osobą ponadprzeciętnie wrażliwą, znajomość GURU może Ci pomóc w zrozumieniu i zaakceptowaniu siebie – własnych wyborów, uczuć i zachowań, które być może zwykłaś/eś uważać za „odbiegające od normy”, „dziwaczne”. W budowaniu samoakceptacji przydaje się również znajomość faktów:

  • Wysoka wrażliwość jest cechą wrodzoną, jej podstawą jest genetycznie determinowana właściwość układu nerwowego, nazywana wrażliwością przetwarzania sensorycznego.
  • Nie jesteś sam/a: ponadprzeciętna wrażliwość charakteryzuje piętnaście do dwudziestu procent ludzi i przedstawicieli innych gatunków.
  • Wysoka wrażliwość powstała i utrwaliła się w toku ewolucji, jako cecha przydatna w przetrwaniu, indywidualnym i gatunkowym. Współczesne kultury Zachodu nagradzają ekstrawersję, a nawet psychopatię (którą można uznać za przeciwieństwo wysokiej wrażliwości) – to jednak nie odbiera wartości wyjątkowo czułym układom nerwowym.
  • Wysoka wrażliwość może być przyczyną trudności, przede wszystkim jednak stwarza możliwości, dla mniej wrażliwych osób są trudno osiągalne.
  • Kłopoty z polubieniem i owocnym wykorzystywaniem własnej (lub cudzej) wysokiej wrażliwości są efektem oddziaływań kulturowo-społecznych, którym podlegamy od najwcześniejszych lat życia – a nie indywidualnych „braków” czy „skaz”. Standardy kulturowe i społeczne oczekiwania są zmienne w czasie i lokalne – wysoka wrażliwość musi być od nich dużo ważniejsza, skoro przetrwała wiele tysięcy lat ewolucji.
  • Wysoko wrażliwi filozofowie, badacze i artyści – Sokrates, Leonardo da Vinci, Hildegarda z Bingen, Lugwig van Beethoven, Isaac Newton, Albert Einstein, Mahatma Gandhi, Frida Kahlo, Carl Gustav Jung, Virginia Woolf, Sylvia Plath, Kazimierz Dąbrowski, Jim Morrison, Jane Goodall, Joseph Campbell, Jim Carrey, Tori Amos i wielu, wielu innych – zmieniają rzeczywistość na lepsze. Szkoły, szpitale, firmy prywatne i instytucje publiczne potrzebują wyjątkowo wrażliwych – spostrzegawczych, obdarzonych wyobraźnią, twórczych, a przy tym ostrożnych i dokładnych – sekretarzy, nauczycielek, sprzątaczy, menedżerek, lekarzy, sędziów itd. Gdyby nasz gatunek był pozbawiony osób o ponadprzeciętnej wrażliwości, prawdopodobnie dawno temu by wyginął.

Akceptacja swojej wysokiej wrażliwości uwalnia od bezowocnych prób zmiany tego, co mało elastyczne – bo na to, co warunkują geny, nie mamy większego wpływu. Buduje niezależność od kulturowo-społecznych oczekiwań oraz od presji, którą w związku z nimi możesz sam/a na siebie wywierać. Otwiera na uczenie się psychologicznych umiejętności – takich jak uważność i dystansowanie się wobec myśli i emocji – pozwalających na czerpanie z wrażliwości siły, inspiracji, radości.

Zgoda na własną ponadprzeciętną wrażliwość, połączona z trenowaniem umysłu, ułatwia nawigowanie po falach codzienności – spokojnych i wzburzonych. Umożliwia czerpanie zadowolenia z drobiazgów, znajdowanie użytecznych rozwiązań problemów (nie tylko własnych), skuteczne wspieranie innych, tworzenie pięknych relacji… „i tak dalej, i tak nalej, i tak szalej” :) – jak pisał wyjątkowo wrażliwy Edward Stachura. Dobrze traktowana – czyli akceptowana i rozwijana – wysoka wrażliwość jest super-wzmacniaczem wartościowego, dającego poczucie spełnienia, życia.


[1] Autorka kultowej dla wielu wrażliwców książki pt. "The Higly Sensitive Person. How to Thrive When the World Overwhelms You", opublikowanej po raz pierwszy w 1996 roku. W ubiegłym roku książkę tę udostępniło po polsku Wydawnictwo Feeria, pod nazwą „Wysoko wrażliwi”. Wcześniej w języku polskim ukazały się: „Być nadwrażliwym i przetrwać. Praktyczny poradnik” Teda Zeffa (2008, Wydawnictwo Czarna Owca) oraz „Wrażliwość: dar czy przekleństwo?” Ilse Sand (2016, Wydawnictwo Laurum). Pod koniec ubiegłego roku ukazało się, dzięki Gdańskiemu Wydawnictwu Psychologicznemu, „Wysoko wrażliwe dziecko” Elaine Aron. Mnóstwo informacji nt. wysokiej wrażliwości można znaleźć w Internecie – w języku polskim na co najmniej dwóch fejsbukowych grupach oraz na blogach wysoko wrażliwych osób i psychoterapeutów. Znajomość języka angielskiego pozwala zanurzyć się w wysoko wrażliwym bogactwie materiałów także na youtubie.

[2] Elaine Aron opisuje skutki posiadania wysoce pobudliwego układu nerwowego przy użyciu akronimu DOES – co w języku angielskim sugeruje, że taki układ „robi” osobom wysoko wrażliwym „określone rzeczy”. W oryginalnym skrótowcu D oznacza depth of processing, Ooverstimulation, Eemotional reactivity and empathy, Ssensitive stimuli.

 

Anna Tylikowska

Konsultuję, doradzam, wspieram. Wykładam i szkolę. Przyglądam się, dotykam, smakuję. Dziwię się, pytam, nasłuchuję. Kontestuję, sprawdzam, akceptuję. Oddycham. Kocham stado, w którym żyję. Kocham słońce i księżyc. Ziemię i wodę. Wiatr i ciszę.

ania@integralnie.pl | tylikowska | 501 575 071

Dodaj komentarz do tego wpisu

Czujesz - sądzisz, że możemy coś dla Ciebie zrobić?

Bądźmy w kontakcie!